Witam chciałm zapytać jak się ma sprawonośc intelektualna do silnych ciosów na głowę?
Czy silne uderzenia powodują jakieś uszkodzenia mózgu, które wpływają na naszą sprawnośc intelektualną?
Kazde uderzenie w glowe to mikro urazy mozgu. Nasz mozdzek to galaretka ktora sobie 'plywa' w czaszce i teraz jak sie dostanie w glowe to ona sie obija
To tak w uproszczeniu zeby bylo obrazowo
Napewno wielkokrotne uderzenia w glowe powoduja wieksza ilosc uszkodzen ale chyba nie ma zadnego przelicznika ani danych ze np: 2lata sparingow oznacz 5IQ w dol.
Ale jedno jest pewne nie madrzeje sie od tego i mozgowi napewno to nie sluzy.
nie ma to zupelnie wplywu na nasza sprawnosc intelektualna, chyba ze jak kazda inna forma aktywnosci fizycznej, pozwala lepiej dotlenic mozg i co za tym idzie wiadomo;)
Witam chciałm zapytać jak się ma sprawonośc intelektualna do silnych ciosów na głowę?
Czy silne uderzenia powodują jakieś uszkodzenia mózgu, które wpływają na naszą sprawnośc intelektualną?
nie ma to zupelnie wplywu na nasza sprawnosc intelektualna, chyba ze jak kazda inna forma aktywnosci fizycznej, pozwala lepiej dotlenic mozg i co za tym idzie wiadomo;)
Moze pociagnij to dalej Nightwolf... Moze jeszcze uwazasz, ze uderzenia pomagaja ten tlen mozgowi wlasciwie przyswoic
Obijaja Cie i potem piszesz takie posty jakie piszesz.
Cytat: chyba ze jak kazda inna forma aktywnosci fizycznej, pozwala lepiej dotlenic mozg
hmm... no nie wiem czy
Cytat: silne ciosy na głowę
zaliczylbym jako forme zdrowej aktywnosci fizycznej
Bo ja wiem.. wypowiedzi starszych zawodowych bokserów raczej skłaniają do odpowiedzi, ze przyjmowanie udderzeń na głowę zdrowe nie jest.
Ale pamietajmy, że (zawodowi) bokserzy przyjmuja ich na jednym treningu tyle co ty w ciągu tygodnia/miesiąca/roku. No i jak trenujesz coś innego niż boks, przeważnie możesz uderzać także nogami, więc procentowo mniej uderzeń wchodzi na głowę. Do tego dochodzi jeszcze light/full contact.
Więc nie przejmowałbym się tym tak bardzo.
Apropo, zaobserowowałeś spadek możliwości intelektualnych odkąd trenujesz MA?
Lipski - z bokserami jest taka sprawa, że oni od małego trenują i to jest dla nich priorytetem. Tacy ludzie od małego opuszczają szkołę, nie czytają książek itp. bo i po co. Im to nie potrzebne. Mają kupe kasy z tego, że wygrywają walki, a wygrywają bo trenują w każdej wolnej chwili (warunek wygrywania). Mówie tu o ludziach takich jak Michalczewski, który niedawno mature napisał czy Gołota - niech mnie tu nie zwyzywa ktoś kto trenuje rok czy dwa lata 3-4 razy w tygodniu po 2 godziny
adrx6 - inteligencji od uderzeń nie stracisz. W skrajnych przypadkach możesz zacząć się jąkać albo mieć tiki nerwowe czy inne takie "bajery" ale to tylko od naprawde silnych uderzeń (np. głową o beton hihi ). Od ciosów rękawicą na sparingach czy zawodach raczej nic ci się nie powinno stać (poza wstrząsem mózgu w skrajnych przypadkach ).
Cytat: Lipski - z bokserami jest taka sprawa, że oni od małego trenują i to jest dla nich priorytetem. Tacy ludzie od małego opuszczają szkołę, nie czytają książek itp. bo i po co. Im to nie potrzebne. Mają kupe kasy z tego, że wygrywają walki, a wygrywają bo trenują w każdej wolnej chwili (warunek wygrywania).
uderzenia powoduja uszkadzanie mozgu (no oczywiscie nie tak doslownie, bo brzmi to dosyc groznie, ale jakanie sie itd to sa wlasnie problemy zwiazane z otrzymywaniem uderzen), i to zostalo udowodnione.
nie jakaja sie i nie maja klopotu z budowa wypowiedzi dlatego, jak sugerujesz ze sa poldebilami ktorzy nie skonczyli podstawowki.
Po pierwsze, trening w mlodym wieku strasznie rozni sie od tego w wieku nastu do wieku dziestu lat. po drugie nikt, a raczej prawie nikt kto zaczyna trenowac nie zaklada od razu zawodostwa i walk o grube miliony o pasy konfederacji roznych przez co olewa cale zycie bo musi trenowac, nie trenuje sie calych dni, napewno nie w wieku kiedy chodzi sie do szkoly i ma tysiace innych sparw na glowie. Patrzac pod tym katem caly twoj wywod o kant dupy potluc .
B.
Moze pociagnij to dalej Nightwolf... Moze jeszcze uwazasz, ze uderzenia pomagaja ten tlen mozgowi wlasciwie przyswoic
Obijaja Cie i potem piszesz takie posty jakie piszesz.
jesli nie zauwazyles zartu i lekkiej ironii w moim poscie no to przykro mi bardzo ale to chyba ciebie za bardzo obili i teraz czepiasz sie tego czego tylko mozesz
w komentarzach onetu wyczytalem, ze :
IQ + kilogramy wyciskane na klate = constans
Tak samo dysleksja jest wada wrodzona albo mozna ja nabyc wlasnie przez duza ilosc tych mikrouszkodzen - kiedys jak sie staralem o zielone papiery na mature to mi psycholog to powiedziala. I juz wiadomo czemu teraz wszyscy sa dyslektykami