Staw skokowy po zwichnięciu

Oglądasz wersję archiwalną wątku "Staw skokowy po zwichnięciu" z forum links.budo.net.pl/

nie_ja1 - 6 Październik 2004, 11:35

Witajcie!
Może i ten temat już był ale wyszukiwanie jest trochę do bani i nic nie znalazłam a całego forum nie dam rady przejżeć.
Chodzi mi o staw skokowy po zwichnięciu. Ile czasu noga powinna normalnie boleć? Miałam zwichniętą w czerwcu-2 tygodnie szyna gipsowa,4 tygodnie kule,opaska+rehabilitacja,którą skończyłam 10 sierpnia. Noga mnie nadal boli i chciałabym się dowiedzieć czy ktoś miał taki problem a konkretniej czy to nie jest za długo? Żele nie pomagają. Ćwiczę karate i ból przeszkadza mi przy wykonywaniu kata,mam problemy z obrotem w przeciwnym kierunku a także z utrzymaniem równowagi na tej nodze przy kopnięciach.
Pomóżcie. Z góry dzięki!

Proximuss - 6 Październik 2004, 15:36

Heh .... no ja mialem podobny problem ... u mnie to wygladalo tak ze bo zakonczeniu leczeniea przez dobre 2 lata czulem ta noge przy wysilku ....

Słoniak - 6 Październik 2004, 20:53

Pocieszam: Może boleć dożywotnio. Niestety nie ma reguły. Tym niemniej boleć może bardzo długo. Czasmi przechodzi w nawykowezwichnięcie, więc proponuję jeszcze z pół roku na nią uważać.

Vandal - 6 Październik 2004, 22:00

Mi bardzo pomaga opaska elastyczna, bez niej po treningu ledwo moge stanac na noge a z nia nie czuje zadnego bolu.Jezeli jeszcze nie nosisz to zacznij, bo mi naprawde pomaga.

Pozdrawiam.

nie_ja1 - 6 Październik 2004, 22:16

kurcze:(... wiem, że boli przy zmianach pogody ale dożywotnie??? Opaskę nosiłam prawie miesiąc.Poza tym lekarz mówił, że mięśnie słabną i szybko się przyzwyczajają gdy się nosi opaskę.
Ale dzięki za porady:). Mam nadzieję, że niedługo będzie OK.

Jurek - 6 Październik 2004, 22:16

Rok temu mialem zapalenie stawu skokowego, niby udalo sie wyleczyc, ale jednak ciagle mnie pobolewa. Juz sie zdazylem przyzwyczaic.

zlotyelf - 6 Październik 2004, 22:37

co do opasek to polecam je również osobom z zdrowymi kolankami, stabiluzuje to i wzmacnia, ja nosze choc niemam "udowodnionych" poroblemów z kolanami [ bo niebyłem u lekarza ; ) ]

Jurek - 6 Październik 2004, 22:54

A ja slyszalem, ze niezdrowo jest nosic opaski uciskowe na zdrowym stawie. Jak to jest?

nie_ja1 - 7 Październik 2004, 11:34

wiecie co,każdy lekarz mówi inaczej. Chirurg kazał mi nosić 5 tygodni po zdjęciu gipsu-non stop.Na rehabilitacji powiedzieli że nie nosić cały czas bo mięśnie się przyzwyczajają i słabną. I chyba się z tym zgadzam bo przecież są cały czas ściśnięte. Ale chyba takie doraźne noszenie nie zaszkodzi.
A ta moja noga i tak mnie martwi:).

tRYGON - 7 Październik 2004, 15:10

Tak z autopsji: po dlugim staniu etc dalej boli (o wiele lzej co prawda) mimo, ze 2 latka w styczniu mina. Z opaski na codzien zrezygnowalem dopiero po okolo trzech miesiacach, na treningi jednak zawsze nosze (naprawde pomaga). Co do obrotowek to przez pierwsze pol roku nie bylo w ogole mowy (choc nie wiem czy problem nie tkwil w psychice). W kwestii treningow dodam, ze jezeli cwicze sobie w domku staw, a przed treningiem porzadnie rozgrzewam to raczej nie ma problemow.

Pozdrowki!

Vandal - 7 Październik 2004, 18:13

No, no, ja tez opaske tylko na treningi zakladam.

Tomasiu san - 12 Październik 2004, 23:59

Ja mialem taki bajzel rok temu i do teraz czuje ja nie tylko przy wysilku i wiem ze to nie jest nic nienormalnego. Moge Ci powiedziec ze na 100% bedziesz ja czul przy kazdym wysilku czy przeciazeniu do konca zycia no i prawdopodobnie w wieku kolo 45-50 lat zaczna Ci sie problemy z chodzeniem :] Tak na pocieszenie :]

nie_ja1 - 17 Październik 2004, 13:16

Ehh... dzięki za pocieszenie .A mówią, że SPORT TO ZDROWIE

Warhead - 20 Październik 2004, 09:10

Tak szczerze w mlodosci, jak w kosza gralem przynajmniej raz do roku mialem noge w gipsie z racji cienkich kostek w stosunku do masy ciala ... nie ma reguly kiedy przestanie bolec ale na pewnoe zeby przestalo bolec trzeba przerwac treningi na jakis okres czasu, na moje kostki pomogl rozwod ze sportem na okres 6 lat ... po tym czasie juz mnie nie bola

nie_ja1 - 20 Październik 2004, 11:49

He to raczej niemożliwe abym na parę lat miała zrezygnować z treningów! A czy nie lepiej właśnie ćwiczyć (ale z umiarem i ostrożnością) aby wzmocnić ten staw i ścięgna?

czesław - 20 Październik 2004, 11:56

Po pierwszym razie bolalo mnie ze 2 tygodnie.
Drugi raz zdazylm mi sie rok pozniej.
Nie trenowalem w ogole okolo miesiaca(a moze nawet i 6 tygodni)
Jeszcze pol roku pozniej nie moglem rozgrzewac tego stawu tak jak w drugiej nodze.

Warhead - 20 Październik 2004, 12:22

Rozrozniajcie pojecia "skrecenie" i "zwichniecie" nie sa one tozsame.

czesław - 20 Październik 2004, 12:24

ja nie rozrozniam tego.

Warhead - 20 Październik 2004, 12:29

Skręcenie - skręcenie stawu (dystorsja, wykręcenie), nagłe, przeważnie jednorazowe, rozciągnięcie elementów więzadłowo-torebkowych stawu

Zwichnięcie - przemieszczenie jednej powierzchni stawowej w stosunku do drugiej z uszkodzeniem struktur wewnątrzstawowych

to tak w skrocie

Warhead - 20 Październik 2004, 12:31

nie jestem lekarzem ale opierajac sie na wlasnych doswiadczeniach:

zwichniecie jest mniej grozne i latwiejsze do zaleczenia nie zawsze trzeba w gips pakowac i przewaznie nie potrzebuje rehabilitacji

skrecenie zalezy od stopnia ... ale dlugo sie leczy i gips jest obowiazkowy potem rehabilitacja.

Tomasiu san - 20 Październik 2004, 14:59

Jak najbardziej ... ale plywanie :] 3-4 godzinki w tyg na basenie intensywnego plywania powinny znacznie pomoc.

Tomasiu san - 20 Październik 2004, 15:01

nie jestem lekarzem ale opierajac sie na wlasnych doswiadczeniach:

zwichniecie jest mniej grozne i latwiejsze do zaleczenia nie zawsze trzeba w gips pakowac i przewaznie nie potrzebuje rehabilitacji

skrecenie zalezy od stopnia ... ale dlugo sie leczy i gips jest obowiazkowy potem rehabilitacja.

Chyba odwrotnie :] skrecenie to sie kazdemu nie raz zdarza w zyciu. A zwichniecie to dosc powazna sprawa jest. A powyzszy moj post byl oczywiscie do ostatniego posta nie_ja1.

Warhead - 20 Październik 2004, 15:29

Wywnioskowalem to z tego ze przy skreceniu podaje sie procent skretu ... i ile razy jak bylem w szpitalu z kostkami to lekarz obowiazkowo przy skreceniu pchal mi w gips ... przy zwichnieciu wystarczalo usztywnienie i oklady ... ale jak juz powiedzialem nie jestem lekarzem.

Tomasiu san - 20 Październik 2004, 21:18

Hmmmm dziwniaste. Skrecona kostka to poprostu naciagniecie sciegien i wiazadel wiec po co to ladowac w gips jesli nie robi sie tego przy zwichnieciu ktore polega na tym samym z tym malym bonusem ze sie staw przemieszcza czyli jest tu jakies tam uszkodzenie kosci. Ehh moze ja sie tam nie znam :] Ja w kazdym razie mialem taki bajer z noga ze jakby mi tego w gips nie wsadzili to by sie fokle stopa nogi nie trzymala :]

Prorock - 20 Październik 2004, 21:54

nie jestem lekarzem ale opierajac sie na wlasnych doswiadczeniach:

zwichniecie jest mniej grozne i latwiejsze do zaleczenia nie zawsze trzeba w gips pakowac i przewaznie nie potrzebuje rehabilitacji

skrecenie zalezy od stopnia ... ale dlugo sie leczy i gips jest obowiazkowy potem rehabilitacja.
Warto poczytac:

Złamanie kości jest to całkowite lub częściowe przerwanie jej ciągłości po urazie przekraczającym granicę elastyczności tkanki. Odłamki złamanej kości mogą ulec przemieszczeniu. Jeśli dochodzi do przerwania ciągłości skóry nad złamaniem, a w ranie widoczne są odłamki kości, mamy do czynienia ze złamaniem otwartym.

Zamknięte uszkodzenie stawu, spowodowane zbyt obszernym w nim ruchem, nazywane jest skręceniem. Powierzchnie stawowe zostają czasowo przemieszczone względem siebie, po czym powracają do prawidłowego ustawienia. Przy silnym skręceniu może dojść do uszkodzenia więzadeł i torebki stawowej. Skutkiem takiego urazu bywa obrzęk, krwawienie w obrębie stawu, ból i ograniczenie ruchów w stawie. Obraz skręcenia przypomina obraz złamania, dlatego przy udzielaniu pierwszej pomocy każdy uraz w okolicy stawu powinno się traktować podobnie jak złamanie. Staw unieruchamia się w zależności od okolicy, postępując jak przy złamaniu kości.

Uszkodzenie stawu, w którym dochodzi do trwałego zaburzenia prawidłowych stosunków anatomicznych, nazywamy zwichnięciem. Pod wpływem urazu dochodzi do uszkodzenia aparatu więzadłowego stawu, uszkodzenia naczyń krwionośnych, czasem do rozerwania torebki stawowej. Przy zwichnięciu ból nasila się przy każdym ruchu, a wykonanie jakiegokolwiek ruchu w stawie jest prawie niemożliwe. Nieprawidłowe położenie jest utrwalone, często występuje sprężynujący opór. Udzielający pomocy pozostawia staw w pozycji przymusowej, a poszkodowanego układa tak, aby odczuwał jak najmniejsze dolegliwości. Nastawienie zwichnięcia wykonuje lekarz.

Zlamania sa niebezpieczne glownie ze wzgledu na mozliwosc wystapienia powiklan. Prawidlowo zlozone zlamania zrastaja sie i problem szybko znika.

Skrecenia i zwichniecia wydaja sie mniej grozne, jednak powiklania sa znacznie trwalsze, a rehabilitacja dluzsza. Wielu rezygnuje ze sportu z powodu kontuzji stawow; rzadko sie zdarza, zeby ktos rezygnowal z powodu zlamania.

kontuzja stawu skokowego - prosze o rady
ZESPÓŁ PRZECIĄŻENIOWY STAWU SKOKOWEGO
stawy skokowe - wieloktortny uraz ....
"Mocno zbity staw skokowy dolny"...
  • sv wehen 200
  • www pkpnieruchomosci pl
  • bosak strazacki
  • rymanow jas wedrowniczek
  • logowanie ftp
  • York Shire Terier
  • Ulead VideoStudio 9 spolszczenie
  • zajecia komornicze samochodow Licytacje
  • zagraniczny darkwarez
  • Zbiór tematów z for internetowych !! Index